Premier Tusk: Bandyci nie będą dyktować warunków na polskich ulicach
Stanowcza reakcja na falę przemocy
Premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów wydał jasny sygnał: państwo nie będzie tolerować aktów bandytyzmu i nienawiści na ulicach polskich miast. W brutalnym ataku we Wrocławiu trzech mężczyzn pobiło obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która stanęła w jego obronie. Dwóch sprawców zostało już zatrzymanych przez policję, trzeci jest w trakcie ujęcia. Szef rządu podziękował funkcjonariuszom za sprawną akcję i zapowiedział, że każdy kolejny przypadek przemocy spotka się z natychmiastową i surową reakcją wymiaru sprawiedliwości.
Jak podkreślił Tusk, Polska przez lata budowała swoją reputację kraju bezpiecznego i solidarnego. To dziedzictwo – szczególnie widoczne w pierwszych miesiącach wojny w Ukrainie – jest teraz niszczone przez „bandytów, kiboli i zwykłych przestępców”, którzy biją ludzi tylko dlatego, że mówią z innym akcentem. Wzrost liczby aktów przemocy, w tym wobec Polaków, nie może być tłumaczony napięciami społecznymi – chamstwo i bandytyzm nie mają usprawiedliwienia.
„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Polityczna odpowiedzialność za słowa
Premier zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – wezwał ich do zaprzestania działań i wypowiedzi, które mogą dawać przyzwolenie na agresję. W ostrych słowach skrytykował pochwałę tzw. ustawek jako „szlachetnych walk” przez prezydenta, wskazując, że ich uczestnicy często wywodzą się z grup takich jak GROMDA. Zaapelował też do Kaczyńskiego o rezygnację z tworzenia „bojówek” i apeli o samosądy.
Według szefa rządu politycy ponoszą pełną odpowiedzialność za konsekwencje swoich słów. Narastająca agresja w przestrzeni publicznej, w tym także wobec Ukraińców mieszkających w Polsce, to efekt nie tylko przestępców, ale i tych, którzy im politycznie patronują. Tusk zapewnił, że policja i służby otrzymają wszelkie wsparcie – sprawcy przemocy muszą być szybko zatrzymani i skutecznie ukarani.
Podatek od paliw – kto zapłaci za wysokie ceny?
Drugim ważnym tematem konferencji była piątkowa decyzja prezydenta Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Tusk nazwał tę decyzję „opowiedzeniem się po stronie wielkich firm”, które zarabiają krocie na niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Podatek miał objąć zyski ze sprzedaży paliw w okresie od marca do grudnia 2026 roku i pozwolić na sfinansowanie obniżek cen dla kierowców.
Skutki tej decyzji będą dotkliwe: budżet państwa straci nawet 4 miliardy złotych, a kierowcy zapłacą więcej na stacjach. Premier zapowiedział, że jeśli w związku z kryzysem naftowym ceny ropy ponownie wzrosną, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić właśnie z podatku od nadzwyczajnych zysków, a nie z kieszeni podatników. „Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego” – skwitował ironicznie szef rządu.
Wpływ na portfele mieszkańców Białej Podlaskiej może być bezpośredni. Wielu lokalnych kierowców dojeżdża do pracy w Lublinie, Warszawie czy za wschodnią granicą. Wzrost cen paliw, szczególnie w szczycie sezonu wakacyjnego, odbije się na budżetach domowych. Dodatkowo miasto leży na trasie tranzytowej, a stacje paliw w regionie już notują podwyżki.
„Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, zareagowaliśmy szybko – obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Najem krótkoterminowy – walka o spokój mieszkańców
Trzeci wątek poruszony przez premiera dotyczył nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich i najmie krótkoterminowym. Projekt, który miał zapewnić równowagę między swobodą wynajmu apartamentów a ochroną praw lokatorów, napotkał trudności legislacyjne. Tusk zapowiedział skierowanie do ministrów prośby o znalezienie nowego rozwiązania, być może w formie autopoprawki, aby skutecznie chronić zarówno turystów szukających tanich miejsc, jak i mieszkańców, którym najem krótkoterminowy utrudnia normalne życie.
W Białej Podlaskiej zjawisko to jest szczególnie widoczne w centrum oraz w okolicach dworca PKP. Coraz więcej mieszkań jest wynajmowanych przez platformy internetowe, co prowadzi do wzrostu hałasu, rotacji gości i braku poczucia bezpieczeństwa w klatkach schodowych. Lokalne stowarzyszenia mieszkańców od dawna apelują o regulacje. premier podkreślił, że celem jest uniknięcie zrujnowania branży turystycznej, ale przede wszystkim – zapewnienie spokoju lokatorom.
Projekt implementuje unijne przepisy, jednak rząd chce pójść dalej, dając samorządom narzędzia do egzekwowania porządku. To dobra wiadomość dla władz Białej Podlaskiej, które od pewnego czasu zmagają się z rosnącą liczbą skarg na „mieszkania wakacyjne” w zwykłych blokach.
„Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania, żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Kontekst lokalny – co to oznacza dla Białej Podlaskiej?
Decyzje zapowiadane przez premiera bezpośrednio dotkną mieszkańców naszego regionu. Podwyżki cen paliw, które są konsekwencją zablokowania podatku od nadzwyczajnych zysków, odczują wszyscy kierowcy – na stacjach w Białej Podlaskiej, Międzyrzecu Podlaskim czy w Terespolu. Przykładowy rachunek: przy wzroście cen o 30-50 groszy na litrze, miesięczne wydatki kierowcy dojeżdżającego 30 km dziennie wzrosną o około 80-120 zł – to spora różnica dla lokalnych budżetów domowych.
Równie ważny jest aspekt bezpieczeństwa. Biała Podlaska, jako miasto przy granicy z Białorusią i Ukrainą, gości wielu cudzoziemców, w tym uchodźców wojennych. Wzrost nastrojów antyukraińskich, podsycany przez radykalne środowiska, może prowadzić do napięć społecznych. Apel premiera o powstrzymanie się od słów nienawiści to sygnał, który powinien dotrzeć także do lokalnych polityków i liderów opinii. W ostatnich tygodniach w okolicy odnotowano kilka incydentów na tle narodowościowym – stanowcza reakcja państwa jest niezbędna.
Najem krótkoterminowy dotyczy bezpośrednio mieszkańców osiedli w centrum Białej Podlaskiej, gdzie w blokach powstają miniapartamenty. Lokalny samorząd już rozważał uchwalenie własnych uchwał, ale bez wsparcia rządowego ich egzekwowanie jest trudne. Zapowiedź nowelizacji ustawy daje nadzieję na realną poprawę jakości życia.
- Dwóch sprawców ataku we Wrocławiu zatrzymanych, trzeci poszukiwany – policja działała sprawnie
- 4 miliardy złotych – tyle budżet państwa straci przez blokadę podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych
- Dwa ostatnie tygodnie wakacji – rząd rozważy regulację cen paliw, jeśli wzrosną
- Podatek od nadzwyczajnych zysków miał obowiązywać od marca do grudnia 2026 r.