Przejęcie pustych opakowań do kawy na granicy w Dorohusku
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przejęli na granicy w Dorohusku 3,5 tysiąca pustych opakowań do kawy. Towar był podrabiany - nosił oznaczenia popularnej marki bez zgody jej właściciela. Kierowca ciężarówki przewoził opakowania w kabinie i przyznał się do przemytu. Przejęto 3,5 tys. jednostkowych opakowań do kawy. Kierowca miał je dostarczyć do odbiorcy w Warszawie za 450 zł. Wszczęto postępowanie karne skarbowe, zabezpieczono 1500 zł. Przedstawiciele kancelarii prawnej marki potwierdzili nielegalne użycie znaku towarowego. Kontrola wytypowanego pojazdu ciężarowego odbyła się na przejściu granicznym w Dorohusku. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli pakunki z opakowaniami w kabinie samochodu. Łącznie zabezpieczono 3,5 tysiąca sztuk jednostkowych opakowań. Przesłuchany kierowca przyznał, że przesyłkę miał dostarczyć do odbiorcy w Warszawie. Za usługę otrzymał 450 zł. Przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie karne skarbowe, a na poczet grożącej kary zabezpieczono środki w kwocie 1500 zł. Jak ustaliła Izba Administracji Skarbowej, opakowania wyglądały na nieoryginalne - brakowało sterylności, a nazwę popularnej marki naniesiono bezprawnie. O sprawie poinformowano kancelarię prawną reprezentującą właścicieli praw do znaków towarowych. Przedstawiciele kancelarii potwierdzili, że oznaczenia zostały użyte nielegalnie i zapowiedzieli złożenie wniosków o ściganie sprawców. Postępowanie prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej. Przejęte puste opakowania mogły posłużyć do zapakowania podrobionej kawy i wprowadzenia jej na rynek. Dzięki interwencji KAS towary te nie trafią do sklepów. Osoby, które podejrzewają, że mogły kupić nieoryginalny produkt, mogą zgłaszać się do urzędu celno-skarbowego. Informacje przekazała Izba Administracji Skarbowej w Lublinie.
Z kroniki policyjnej: Policyjna akcja „Prędkość i brawura” na drogach powiatu bialskiego →
Źródło:
zobacz oryginał
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!